Nowa Zelandia – kraj, który szybko trafia na podium mojej listy ulubionych państw – część II

Nowa Zelandia – kraj, który szybko trafia na podium mojej listy ulubionych państw – część II

W poprzednim poście zwiedziłem już wyspę północną, parę parków narodowych i lodowce. Podróżowałem trochę sam, trochę z Basią ze Słowacji, a także z „Podróżnymi Opowieściami”. Powoli już czas zacząć myśleć o osadzeniu gdzieś 4 liter na chwilę dłużej, ale jeszcze…

Patagonia – pustynia, guanako i Perito Moreno

Patagonia – pustynia, guanako i Perito Moreno

Bariloche w którym spędzamy tydzień, choć położone w Patagonii, dla nas jest swego rodzaju bramą do krainy, o której słyszeliśmy tak dużo, a wiedzieliśmy tak niewiele. Według tego, czego uczy się europejczyków na lekcjach historii, obszar ten został po raz pierwszy…

Fidżi – niesamowici ludzie i ich gościnność

Fidżi – niesamowici ludzie i ich gościnność

Pierwsze wrażenia z tego kraju są niesamowite i nigdy nie zostaną zapomniane. Podpływamy do brzegu i cumujemy. Do łódki podchodzi kilku mężczyzn, wyciągają gitarę i zaczynają śpiewać piosenkę, której motywem przewodnim jest słowo „bula”, czyli tutejsze przywitanie. Przez cały pobyt…

„Infinite love” – początek przygody!

„Infinite love” – początek przygody!

Miejsce – Santa Cruz de Tenerife. Łódka – Infinite love. Załoga: Martin, Leo, Maniek. Cel – Wyspy Zielonego Przylądka. 10 wysp i 16 wysepek. Gdzie dokładnie popłyniemy? To będzie nasza wspólna decyzja, więc zaczynam rekonesans. Gdzie warto popłynąć, zacumować, co zobaczyć….

Gibraltar przejęty!

Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…

Patagonia – pustynia, guanako i Perito Moreno

Bariloche w którym spędzamy tydzień, choć położone w Patagonii, dla nas jest swego rodzaju bramą do krainy, o której słyszeliśmy tak dużo, a wiedzieliśmy tak niewiele. Według tego, czego uczy się europejczyków na lekcjach historii, obszar ten został po raz pierwszy…



Wymarzony jachtostop przez Atlantyk

Z Wysp Zielonego Przylądka jak z każdego innego miejsca wypływamy spóźnieni.  Jest już ciemno a my jesteśmy pomiędzy wyspami. Po oddaleniu się z zatoki na około milę sonda pokazująca głębokość zaczyna wariować. Najpierw pokazuje 5m… chwilę potem 4m… gdy na…



Wyspy Zielonego Przylądka 2

Następne dni po wycieczce na Sao Antao spędzamy w marinie ze względu na zbyt mocny wiatr, przy którym zgodnie nie lubimy żeglować (ponad 30 węzłów). Wiatr był na tyle silny, że zerwał nasze dwie liny cumownicze z jednej strony, a…



Wyspy Zielonego Przylądka 1

Po tygodniowej żegludze wpływamy do portu w Mindelo na wyspie Sao Vincente. Kapitan daje kolejny raz popis swoich możliwości przez co zacumowanie ze wszystkimi jego poprawkami zajmuje nam prawie dwie godziny, a końcowy efekt zmusza nas kilka razy dziennie do…



Bariloche – kradzież, naziści i walka o życie

Ze stolicy Urugwaju do Bariloche, do którego zmierzamy jest do pokonania dystans 2100 km. Mamy tam umówionego hosta, u którego możemy zostać tak długo jak tylko chcemy. Nie ukrywamy, że przez couchsurfing nieco się rozleniwiliśmy i staramy się jak najmniej czasu spędzać…



Jachtostopem do Cabo Verde!

Z wysp Kanaryjskich do wysp Zielonego Przylądka oddzielało nas 850 mil morskich w linii prostej. Udało nam się pokonać ten dystans w 158 godzin ze średnią skuteczna prędkością  5.4 węzłów. Jednak najważniejsze jest w jaki sposób się to udało zrobić….



„Infinite love” – początek przygody!

Miejsce – Santa Cruz de Tenerife. Łódka – Infinite love. Załoga: Martin, Leo, Maniek. Cel – Wyspy Zielonego Przylądka. 10 wysp i 16 wysepek. Gdzie dokładnie popłyniemy? To będzie nasza wspólna decyzja, więc zaczynam rekonesans. Gdzie warto popłynąć, zacumować, co zobaczyć….



Urugwaj – Montevideo i najdłużej trwający karnawał świata

Jadąc do Urugwaju mamy mieszane uczucia. Z jednej strony to kraj, w którym autostop podobno jest bajecznie łatwy (autostopowiczów podwozi nawet były prezydent), z drugiej państwo to nazywane jest Szwajcarią Ameryki Południowej. Dlaczego? Też się zastanawialiśmy. Wszelkie wątpliwości rozwiały ceny jakie…