Wyspy Zielonego Przylądka 2

Wyspy Zielonego Przylądka 2

Następne dni po wycieczce na Sao Antao spędzamy w marinie ze względu na zbyt mocny wiatr, przy którym zgodnie nie lubimy żeglować (ponad 30 węzłów). Wiatr był na tyle silny, że zerwał nasze dwie liny cumownicze z jednej strony, a…

Sylwester we Florianopolis

Sylwester we Florianopolis

Aby dostać się do Florianopolis, musimy najpierw wydostać sie z centrum na dobrą stację za Kurytybą. Z małą przerwą na przeczekanie deszczu maszerujemy dobre 14 km. Nieco wykończeni docieramy na dużą stację benzynową z self-servicem. Znając ceny na północy kraju…

Zaczynamy nowe życie

Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…

Kambodża

Kambodża

Wjeżdżając do 16 mln Kambodży nie mam pojęcia czego mogę się spodziewać. Jedni mówią, że to najlepszy kraj oraz że zakocham się w ludziach i klimacie. Ci bardziej sceptyczni twierdzą, że warto tu zobaczyć tylko Angkor Wat i jechać dalej….

O podróży WIDEO!

O podróży WIDEO!

Dzisiaj możecie obejrzeć nas na filmie dla portalu doba.pl a już niedługo jesteśmy w ogólnopolskim serwisie dla Radia Zet GOLD. 🙂 Lekko zmęczeni i stremowani ale następnym razem będzie lepiej! 🙂 „Czwórka śmiałków zdecydowała się na podróż dookoła świata. Nie…

Kategoria: POLINEZJA FRANCUSKA

Wyspy Towarzystwa – część II – Bora Bora i pożegnanie z Polinezją

Moc “Mana” – mityczny koncept odziedziczony przez Polinezyjczyków od Ma’ohi, który opiera się na bogach i wielkich wojownikach z wielu lokalnych legend. „Maną” można określić podstawową prawdę życiową, siłę, moc, piękno, wspaniałość, potęgę, prestiż i wiele innych najlepszych cech, którymi…



Wyspy Towarzystwa – część I – kolejne dni na przepięknej Polinezji

Pakuję browary i swoją cierpliwość do kajaka, by po paru minutach zasiąść przy stole z kilkoma polinezyjczykami. Grają oni i śpiewają swoje lokalne piosenki, a grupka żeglarzy siedząca tam z nimi wesoło rozmawia na różne tematy. Z browarów oczywiście każdy…



Tuamotu – pierwszy raz na atolu

Musimy opuścić żagle. Czy to nadchodzący sztorm? Nie tym razem! Zbliżamy się do pierwszego widzianego przeze mnie atolu. Wpłynąć nie jest łatwo, gdyż woda z laguny, potrafi rozpędzić się do kilku węzłów w przejściu. Trzeba czekać na właściwy moment, a…



Markizy, część II

Jest pierwsza w nocy, kapitan wchodzi do mojej kajuty – czas wstawać! Jest ciemno, ale ciepło. Tu zawsze jest ciepło, w końcu jestem w tropikach. Przecieram oczy i wychodzę na zewnątrz. Jestem zaspany…  Jeszcze 4 godziny temu mieszaliśmy tequilę z…



Markizy, część I

Odległość pomiędzy Galapagos, a Markizami jest ogromna. W naszym wypadku jest to dokładnie 3200 pokonanych mil morskich, których przepłynięcie zajmuje nam 24 i pół dnia, ze średnią prędkością 5,5 węzłów. Zamknięci na kilku metrach kwadratowych, w cztery osoby, bez większych…