Chiny

Chiny

Chiny to najstarsza cywilizacja świata mająca na swych kartach historii niejedną czerwoną stronę. Po dziesiątkach lat upokorzeń i zmagania się z podstawowymi problemami odbiło się od dna. Obecnie rozwija się niezwykle prężnie, a po latach ciężkiej pracy ponownie stoi w…

Jachtostop do Azji – życie bezdomnego jachtostopowicza

Jachtostop do Azji – życie bezdomnego jachtostopowicza

Zmiana kontynentu jak zwykle w mojej głowie sprawia wrażenie jakbym wchodził w kolejny etap podróży. Zamiast autostopu przyszedł czas na jachtostop. Tym razem mamy już dużo większe doświadczenie i wiemy jak się za to zabrać od początku. Po pierwsze trzeba…

Wyspy Cook’a – po drugiej stronie globu

Wyspy Cook’a – po drugiej stronie globu

Spakować najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszyć w nieznane. Żeglować po wodach nigdy wcześniej dotąd nie odkrytych. Zatrzymywać się i odwiedzać wyspy, których nie ma jeszcze na mapie i o których wcześniej nikt nawet nie słyszał. Wiele możemy zawdzięczać James’owi Cook’owi, ale…

Na spotkanie z Termometrem i Olkiem

Na spotkanie z Termometrem i Olkiem

Jeszcze zanim wyruszyliśmy z Polski, naszym planem było spotykać się całą ekipą jadącą autostopem dookoła świata jak najczęściej. Wydawało nam się, że co najważniejsze miejsca będziemy odwiedzać razem, spotykając się co 2-3 tygodnie, a przerwa nie będzie przekraczać miesiąca. Okazało…

Malezja

Malezja

Do Malezji mam nastawienie bardzo neutralne. Jest to kraj przyjemny i bezpieczny. Jako turysta można się tutaj poczuć kompletnie swobodnie. Niestety nie ma zbyt wielu spektakularnych miejsc, ani szokujących różnic kulturowych (przynajmniej w porównaniu do takich krajów jak Indonezja). Wjeżdżamy…

Boskie Buenos, czyli tydzień w Buenos Aires

Buenos Aires (w wolnym tłumaczeniu 'Pomyślnych Wiatrów’) nie jest nazwą adekwatną do przygód, które spotykają nas podczas podróży do tego miasta. Nasz kierowca, u którego mamy zaklepany transport do stolicy Argentyny musi zostać dwa dni dłużej na farmie, więc postanawiamy…



Paragwaj – autostopowy raj

Do Paragwaju wjeżdżamy całkowicie nieprzygotowani. Wiemy jedynie, że stolicą kraju jest Asunción i… niewiele więcej. Pobyt jednak umożliwił nam liźnięcie historii tego państwa i poznanie przyczyn aktualnej kiepskiej sytuacji politycznej i ekonomicznej. A historia, choć krótka, obfituje w wiele ciekawostek. Paragwaj swoją niepodległość…



Wodospady Iguazu – cud natury na styku Brazylii i Argentyny

Przed wyprawą dookoła świata nie planowaliśmy w ogóle miejsc, które chcemy odwiedzić. Zrobiliśmy wstępny zarys trasy, zorientowaliśmy się w możliwości przekraczania kolejnych granic i wizowych wymogach, jednak miejsca, które odwiedzimy pozostawiliśmy losowi. Były jednak dwie rzeczy w Ameryce Południowej, których wiedzieliśmy, że na pewno…



Sylwester we Florianopolis

Aby dostać się do Florianopolis, musimy najpierw wydostać sie z centrum na dobrą stację za Kurytybą. Z małą przerwą na przeczekanie deszczu maszerujemy dobre 14 km. Nieco wykończeni docieramy na dużą stację benzynową z self-servicem. Znając ceny na północy kraju…



Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kolejnym naszym celem po Rio de Janeiro jest stolica brazylijskiej Polonii – Kurytyba. Żyje tu 400 000 osób polskiego pochodzenia. W całym stanie Parana osób z polskimi korzeniami jest około dwóch milionów. Ludzie emigrowali tu w XIX w., bo nowo…



Rio de Janeiro (2) – Boże Narodzenie

Lądując w wigilię Bozego Narodzenia mamy tylko kilka godzin, żeby w jakiś sposób uratować te święta. Udajemy się do polskiego kościoła oddalonego od mieszkania Glaubera o kilkaset metrów i próbujemy dowiedzieć się, czy będzie organizowane coś na kształt Wigilii dla…



Rio de Janeiro (1) – Miasto Boga

Strzelaniny, pościgi, favele, pomnik Chrystusa Odkupiciela, Copacabana, Ipanema. Wszystko to przychodzi do głowy przeciętnemu europejczykowi na myśl o Rio de Jeneiro. Brazylijczycy, spotykani po drodze na hasło Rio reagują jednym słowem: PERIGOZO! (niebezpiecznie!). Postanawiamy to sprawdzić. Wjeżdżamy do Miasta Boga….



Autostop do Rio

Brazylia to zdecydowanie jedno z najbardziej wymagających państw dla autostopowiczów. Szanse na złapanie czegoś stojąc na drodze z wyciągniętym kciukiem są praktycznie równe zeru. Największe możliwości daje kontakt osobisty na stacjach benzynowych i dużych parkingach. Wszystko rozbija się o bezpieczeństwo….