Panama – część III – szukanie jachtu na Pacyfik

Panama – część III – szukanie jachtu na Pacyfik

Spotykamy się całą ekipą w Panamie po długiej przerwie od większych przygód. Naszym celem jest złapanie jachtu przez Pacyfik. Wspólny cel okazuje się prędko tylko złudzeniem. Po kilku dniach spędzonych wspólnie musimy się pożegnać nie tylko z Tomkiem, ale także…

Autostop do Rio

Autostop do Rio

Brazylia to zdecydowanie jedno z najbardziej wymagających państw dla autostopowiczów. Szanse na złapanie czegoś stojąc na drodze z wyciągniętym kciukiem są praktycznie równe zeru. Największe możliwości daje kontakt osobisty na stacjach benzynowych i dużych parkingach. Wszystko rozbija się o bezpieczeństwo….

Mjanma – zwiedzanie

Mjanma – zwiedzanie

Wbijamy na granicę we czwórkę. Dołączają do nas Marysia i Kasia, więc od teraz widok na mordeczki współtowarzyszące w podróży będzie znacznie przyjemniejszy. Przechodzimy z Tajlandii do Mjanmy i zauważamy, że mamy tu inny świat – bardziej dziki, mniej znany…

Kambodża

Kambodża

Wjeżdżając do 16 mln Kambodży nie mam pojęcia czego mogę się spodziewać. Jedni mówią, że to najlepszy kraj oraz że zakocham się w ludziach i klimacie. Ci bardziej sceptyczni twierdzą, że warto tu zobaczyć tylko Angkor Wat i jechać dalej….

Wenezuela

Wenezuela

Wenezuela jest krajem którego obawiamy się najbardziej. Informacje które znajdujemy w internecie, a także te przekazane przez innych ludzi budzą w nas coraz to więcej wątpliwości o słuszności odwiedzenia tego państwa. Jest to najniebezpieczniejszy kraj w Ameryce Południowej, który od…

Kategoria: <span>GIBRALTAR</span>

Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…



Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….



Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…



Gibraltar – ogarniamy to!

Pod granicę hiszpańsko – gibraltarską docieramy wieczorem. Trwa 10 Narodowy Dzien Gibraltaru. Przed opuszczeniem Hiszpanii znajdujemy McDonald’s gdzie poznajemy Włocha o imieniu Leonardo. Podobnie jak my podróżuje autostopem i szuka łodzi do Ameryki Południowej. Jego celem jest Peru i praca…



Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…