Tuamotu – pierwszy raz na atolu

Tuamotu – pierwszy raz na atolu

Musimy opuścić żagle. Czy to nadchodzący sztorm? Nie tym razem! Zbliżamy się do pierwszego widzianego przeze mnie atolu. Wpłynąć nie jest łatwo, gdyż woda z laguny, potrafi rozpędzić się do kilku węzłów w przejściu. Trzeba czekać na właściwy moment, a…

Przyszła i na Mańka pora!

Przyszła i na Mańka pora!

Po opóźnieniach związanych głównie ze źle sporządzoną umową z bankiem przez telefon, nareszcie jestem gotowy na wycieczkę! Plecak spakowany, magisterka obroniona, praca rzucona, z rodziną i przyjaciółmi się już pożegnałem, więc wyruszam! Jestem już pod granicą z Niemcami, a pierwszy postój…

WITAMY!

WITAMY!

Witamy serdecznie wszystkich na naszej stronie internetowej poświęconej podróży autostopem dookoła świata. Będzie to opowieść o czwórce ludzi, którzy zdecydowali się rzucić wszystko dla spełnienia swoich marzeń. Ruszamy w ostatni weekend sierpnia (termometr i olek), natomiast druga para startuje pod…

Mjanma – zwiedzanie

Mjanma – zwiedzanie

Wbijamy na granicę we czwórkę. Dołączają do nas Marysia i Kasia, więc od teraz widok na mordeczki współtowarzyszące w podróży będzie znacznie przyjemniejszy. Przechodzimy z Tajlandii do Mjanmy i zauważamy, że mamy tu inny świat – bardziej dziki, mniej znany…

Życie na Kanarach 2

Życie na Kanarach 2

W ostatnim wpisie pisałem jak wygląda życie na małej wysepce La Graciosa i o tym jak śledziliśmy koncerty naszych ulubionych miejscowych muzyków na Lanzarote. Jeszcze tego samego dnia gdy o tym napisałem na naszym spocie namiotowym w okolicy pojawili się sąsiedzi….

Kategoria: GIBRALTAR

Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…



Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….



Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…



Gibraltar – ogarniamy to!

Pod granicę hiszpańsko – gibraltarską docieramy wieczorem. Trwa 10 Narodowy Dzien Gibraltaru. Przed opuszczeniem Hiszpanii znajdujemy McDonald’s gdzie poznajemy Włocha o imieniu Leonardo. Podobnie jak my podróżuje autostopem i szuka łodzi do Ameryki Południowej. Jego celem jest Peru i praca…



Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…