Wenezuela

Wenezuela

Wenezuela jest krajem którego obawiamy się najbardziej. Informacje które znajdujemy w internecie, a także te przekazane przez innych ludzi budzą w nas coraz to więcej wątpliwości o słuszności odwiedzenia tego państwa. Jest to najniebezpieczniejszy kraj w Ameryce Południowej, który od…

Paragwaj – autostopowy raj

Paragwaj – autostopowy raj

Do Paragwaju wjeżdżamy całkowicie nieprzygotowani. Wiemy jedynie, że stolicą kraju jest Asunción i… niewiele więcej. Pobyt jednak umożliwił nam liźnięcie historii tego państwa i poznanie przyczyn aktualnej kiepskiej sytuacji politycznej i ekonomicznej. A historia, choć krótka, obfituje w wiele ciekawostek. Paragwaj swoją niepodległość…

Chiny

Chiny

Chiny to najstarsza cywilizacja świata mająca na swych kartach historii niejedną czerwoną stronę. Po dziesiątkach lat upokorzeń i zmagania się z podstawowymi problemami odbiło się od dna. Obecnie rozwija się niezwykle prężnie, a po latach ciężkiej pracy ponownie stoi w…

Peru – część II

Peru – część II

Opuściliśmy tereny pustynne, przejechaliśmy przez Andy i dotarlismy do dżungli. Pierwsze miasto w którym zatrzymaliśmy się to Juanjui, a po trzech dniach spędzonych w tym mieście, wybieramy się do oddalonego o niewiele ponad 130km Tarapoto, w którym poznajemy Julia. Tarapoto…

Zaczynamy nowe życie

Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…

Kategoria: GIBRALTAR

Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…



Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….



Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…



Gibraltar – ogarniamy to!

Pod granicę hiszpańsko – gibraltarską docieramy wieczorem. Trwa 10 Narodowy Dzien Gibraltaru. Przed opuszczeniem Hiszpanii znajdujemy McDonald’s gdzie poznajemy Włocha o imieniu Leonardo. Podobnie jak my podróżuje autostopem i szuka łodzi do Ameryki Południowej. Jego celem jest Peru i praca…



Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…