A zaczęło się to tak

A zaczęło się to tak

Tak jak obiecałem w poprzednim wpisie, chcę Wam opowiedzieć jak doszło do tego, że jedziemy w autostopową podróż dookoła świata. Zacznijmy od początku. Jest letnie słoneczne popołudnie lipca 2011 r. Jestem studentem drugiego roku Zarządzania i Inżynierii Produkcji na Politechnice…

Braassiil !

Braassiil !

Brazylia czyli piąte co do wielkości powierzchni państwo na świecie, liczące sobie ponad 200 milionów mieszkańców. Państwo to zostało uznane za niepodległe dopiero w 1825. Oprócz rodowitych mieszkańców tych terenów przez wiele lat wyemigrowało tutaj wiele ludzi z całego świata,…

O podróży WIDEO!

O podróży WIDEO!

Dzisiaj możecie obejrzeć nas na filmie dla portalu doba.pl a już niedługo jesteśmy w ogólnopolskim serwisie dla Radia Zet GOLD. 🙂 Lekko zmęczeni i stremowani ale następnym razem będzie lepiej! 🙂 „Czwórka śmiałków zdecydowała się na podróż dookoła świata. Nie…

Australia – trochę o kraju i trochę przez outback

Australia – trochę o kraju i trochę przez outback

Zaraz po wkroczeniu na terytorium Australii trafiamy na „Anzac day”, czyli obchody święta wojska. Przypadkiem bierzemy udział w marszu ulicami miasta z polskimi weteranami wojennymi, niosąc transparent, podczas gdy mieszkańcy kilkumilionowego Sydney stoją za barierkami powiewając flagami i bijąc brawo….

Indonezja – podsumowanie i ciekawostki

Indonezja – podsumowanie i ciekawostki

W poprzednich postach o Indonezji mogliście przeczytać głównie o naszych przygodach. Tym razem macie okazję dowiedzieć się dlaczego ten kraj jest aż tak ciekawy. Oprócz ogólników znajdziecie tematy kulinarne, religijne, a nawet paranormalne. Podsumowanie Na początku, żeby zobrazować trochę sytuację,…

Kategoria: WYSPY KANARYJSKIE

Jachtostopem do Cabo Verde!

Z wysp Kanaryjskich do wysp Zielonego Przylądka oddzielało nas 850 mil morskich w linii prostej. Udało nam się pokonać ten dystans w 158 godzin ze średnią skuteczna prędkością  5.4 węzłów. Jednak najważniejsze jest w jaki sposób się to udało zrobić….



„Infinite love” – początek przygody!

Miejsce – Santa Cruz de Tenerife. Łódka – Infinite love. Załoga: Martin, Leo, Maniek. Cel – Wyspy Zielonego Przylądka. 10 wysp i 16 wysepek. Gdzie dokładnie popłyniemy? To będzie nasza wspólna decyzja, więc zaczynam rekonesans. Gdzie warto popłynąć, zacumować, co zobaczyć….



Życie na Kanarach 3

Żeglowanie z Gran Canarii na Teneryfę ze względu na duże fale nie należało do najłatwiejszych. Dziewczyna kapitana i szwedzi złapali chorobę morską, wymiotując co 15minut. Ja nie czułem się najlepiej schodząc pod pokład, ale siedząc na zewnątrz nie odczuwałem żadnych negatywnych skutków…



Życie na Kanarach 2

W ostatnim wpisie pisałem jak wygląda życie na małej wysepce La Graciosa i o tym jak śledziliśmy koncerty naszych ulubionych miejscowych muzyków na Lanzarote. Jeszcze tego samego dnia gdy o tym napisałem na naszym spocie namiotowym w okolicy pojawili się sąsiedzi….



Takie tam na Teneryfie ;)

Nikt nie przypuszczał, że ten na pozór krótki rejs okaże się dla nas taki ciężki. Płynąc na Teneryfę dostajemy silny wiatr wiejący prosto od czoła z prędkością 30 węzłów. Musimy nadrzucać spory dystans, gdyż żegluga pod wiatr jest praktycznie niemożliwa….



Życie na Kanarach

Minęły już prawie dwa tygodnie odkąd przypłynęliśmy na Kanary. Dalej podróżuję razem z Kasią i zamierzamy wspólnie dotrzeć do Ameryki Południowej. Pierwsze pięc dni na wyspach spędziliśmy na malutkiej wysepce Graciosa, którą opisałem po części w poprzednim wpisie. Czas tam…



Pierwszy rejs i pobyt w Las Palmas

Po szybkich zakupach i obiedzie w Macu pakujemy się na łódź i rozpoczynamy naszą pierwszą żeglugę. Najwieksze fale dostajemy zaraz po wypłynięciu z mariny na Morze Śródziemne. Przechodzimy chrzest bojowy na chorobę morską, z którego wychodzimy obronną ręką. Większość rejsu…



Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…