Sylwester we Florianopolis

Sylwester we Florianopolis

Aby dostać się do Florianopolis, musimy najpierw wydostać sie z centrum na dobrą stację za Kurytybą. Z małą przerwą na przeczekanie deszczu maszerujemy dobre 14 km. Nieco wykończeni docieramy na dużą stację benzynową z self-servicem. Znając ceny na północy kraju…

Panama – część II

Panama – część II

Od czasu gdy opuściłem Panama City minęło zaledwie 3,5 tygodnia. W tym czasie Termometr poleciał do Stanów Zjednoczonych w celach zarobkowych, by pracować w budowlance i zarabiać grube hajsy. Olek znudził się szukaniem pracy w Panamie i wraz z Jackiem,…

Ziemia Ognista i Ushuaia – docieramy na koniec świata!

Ziemia Ognista i Ushuaia – docieramy na koniec świata!

Był rok 1520 kiedy Ferdynand Magellan podczas swojej wyprawy dookoła świata wraz z załogą dotarli do Ziemi Ognistej. Nie byli jednak sami. Pierwsi osadnicy przybyli tu już 13 tysięcy lat temu, przemierzając Pacyfik na prymitywnych łodziach, co nawet teraz w…

Panama – część III – szukanie jachtu na Pacyfik

Panama – część III – szukanie jachtu na Pacyfik

Spotykamy się całą ekipą w Panamie po długiej przerwie od większych przygód. Naszym celem jest złapanie jachtu przez Pacyfik. Wspólny cel okazuje się prędko tylko złudzeniem. Po kilku dniach spędzonych wspólnie musimy się pożegnać nie tylko z Tomkiem, ale także…

Łapiemy pierwszy jachtostop

Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….

Australia – trochę o kraju i trochę przez outback

Zaraz po wkroczeniu na terytorium Australii trafiamy na „Anzac day”, czyli obchody święta wojska. Przypadkiem bierzemy udział w marszu ulicami miasta z polskimi weteranami wojennymi, niosąc transparent, podczas gdy mieszkańcy kilkumilionowego Sydney stoją za barierkami powiewając flagami i bijąc brawo….



Nowa Zelandia – kraj, który szybko trafia na podium mojej listy ulubionych państw – część II

W poprzednim poście zwiedziłem już wyspę północną, parę parków narodowych i lodowce. Podróżowałem trochę sam, trochę z Basią ze Słowacji, a także z „Podróżnymi Opowieściami”. Powoli już czas zacząć myśleć o osadzeniu gdzieś 4 liter na chwilę dłużej, ale jeszcze…



Nowa Zelandia – kraj, który szybko trafia na podium mojej listy ulubionych państw – część I

Stoję i podziwiam Nową Zelandię, która szybko staje się jednym z moich ulubionych krajów. Na tym zdjęciu podziwiam lodowiec, który zajmuje pierwszy punkt na mojej liście, miejsc do odwiedzenia w tym państwie. Zanim jednak tam dotrę, doświadczam wielu innych przygód….



Wenezuela – 40 ciekawostek z socjalistycznego raju

Z racji tego, że już jutro w Wenezueli odbędą się wybory prezydenckie i zapewne w mediach będziecie mogli usłyszeć więcej o kraju, który aktualnie znajduje się na skraju upadku, postanowiliśmy przygotować listę absurdów, które mamy nadzieję choć trochę przybliżą Wam…



Australia – podsumowanie budżetu, oraz poszukiwanie pracy.

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, że można się cieszyć życiem i podróżą bez nich. Zgadzam się z tym stwierdzeniem w 95%, gdyż z pustym żołądkiem ciężko być szczęśliwym, a od czasu do czasu zdarzają się sytuacje, w których…



Nowa Kaledonia – kraina skrajności

Nowa Kaledonia to państwo skrajności. Piękne widoki i cudo natury miesza się z krajobrazami zniszczenia. Zróżnicowana populacja jest równie ciekawa, wzbudzając jednocześnie wiele kontrowersji, ale zacznijmy od początku… Nowa Kaledonia Nowa Kaledonia to fragment kontynentu, który odłączył się kolejno od…



Nowa Zelandia i kolejny złapany jachtostop

Trasa z Fidżi do Nowej Zelandii jest uważana za jedną z pięciu najtrudniejszych, pośród popularnych odcinków, pokonywanych każdego roku przez żeglarzy. Mamy pełną świadomość możliwych trudności, a John nawet załatwia za drobną opłatą doradcę od pogody. Jest to stary żeglarz…



Fidżi – niesamowici ludzie i ich gościnność

Pierwsze wrażenia z tego kraju są niesamowite i nigdy nie zostaną zapomniane. Podpływamy do brzegu i cumujemy. Do łódki podchodzi kilku mężczyzn, wyciągają gitarę i zaczynają śpiewać piosenkę, której motywem przewodnim jest słowo „bula”, czyli tutejsze przywitanie. Przez cały pobyt…