Paragwaj – autostopowy raj

Paragwaj – autostopowy raj

Do Paragwaju wjeżdżamy całkowicie nieprzygotowani. Wiemy jedynie, że stolicą kraju jest Asunción i… niewiele więcej. Pobyt jednak umożliwił nam liźnięcie historii tego państwa i poznanie przyczyn aktualnej kiepskiej sytuacji politycznej i ekonomicznej. A historia, choć krótka, obfituje w wiele ciekawostek. Paragwaj swoją niepodległość…

Wyspy Cook’a – po drugiej stronie globu

Wyspy Cook’a – po drugiej stronie globu

Spakować najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszyć w nieznane. Żeglować po wodach nigdy wcześniej dotąd nie odkrytych. Zatrzymywać się i odwiedzać wyspy, których nie ma jeszcze na mapie i o których wcześniej nikt nawet nie słyszał. Wiele możemy zawdzięczać James’owi Cook’owi, ale…

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pożegnanie z rodziną, domem i życiem codziennym nie jest łatwe. Wszystkie codzienne wygody i strefa komfortu w której przebywamy jest doceniona, gdy ją tracimy. Dopiero w trudnych warunkach poznajemy siebie i to na co nas stać! To jest właśnie to co różni podróżnika…

Wymarzony jachtostop przez Atlantyk

Wymarzony jachtostop przez Atlantyk

Z Wysp Zielonego Przylądka jak z każdego innego miejsca wypływamy spóźnieni.  Jest już ciemno a my jesteśmy pomiędzy wyspami. Po oddaleniu się z zatoki na około milę sonda pokazująca głębokość zaczyna wariować. Najpierw pokazuje 5m… chwilę potem 4m… gdy na…

Jachtostop na Wyspy Zielonego Przylądka

Jachtostop na Wyspy Zielonego Przylądka

W tym roku 1 listopada jest dla nas naprawdę wyjątkowy. O 8 rano budzi nas łomotanie do drzwi naszego pokoju. Ze snu próbuje wyrwać nas kapitan, który właśnie ściągnął najnowszą prognozę pogody na najbliższe kilka dni. Ma dla nas wiadomość:…

Tag: jachtostop

Wyspy Zielonego Przylądka 2

Następne dni po wycieczce na Sao Antao spędzamy w marinie ze względu na zbyt mocny wiatr, przy którym zgodnie nie lubimy żeglować (ponad 30 węzłów). Wiatr był na tyle silny, że zerwał nasze dwie liny cumownicze z jednej strony, a…



Wyspy Zielonego Przylądka 1

Po tygodniowej żegludze wpływamy do portu w Mindelo na wyspie Sao Vincente. Kapitan daje kolejny raz popis swoich możliwości przez co zacumowanie ze wszystkimi jego poprawkami zajmuje nam prawie dwie godziny, a końcowy efekt zmusza nas kilka razy dziennie do…



Jachtostopem do Cabo Verde!

Z wysp Kanaryjskich do wysp Zielonego Przylądka oddzielało nas 850 mil morskich w linii prostej. Udało nam się pokonać ten dystans w 158 godzin ze średnią skuteczna prędkością  5.4 węzłów. Jednak najważniejsze jest w jaki sposób się to udało zrobić….



„Infinite love” – początek przygody!

Miejsce – Santa Cruz de Tenerife. Łódka – Infinite love. Załoga: Martin, Leo, Maniek. Cel – Wyspy Zielonego Przylądka. 10 wysp i 16 wysepek. Gdzie dokładnie popłyniemy? To będzie nasza wspólna decyzja, więc zaczynam rekonesans. Gdzie warto popłynąć, zacumować, co zobaczyć….



Życie na Kanarach 3

Żeglowanie z Gran Canarii na Teneryfę ze względu na duże fale nie należało do najłatwiejszych. Dziewczyna kapitana i szwedzi złapali chorobę morską, wymiotując co 15minut. Ja nie czułem się najlepiej schodząc pod pokład, ale siedząc na zewnątrz nie odczuwałem żadnych negatywnych skutków…



Życie na Kanarach 2

W ostatnim wpisie pisałem jak wygląda życie na małej wysepce La Graciosa i o tym jak śledziliśmy koncerty naszych ulubionych miejscowych muzyków na Lanzarote. Jeszcze tego samego dnia gdy o tym napisałem na naszym spocie namiotowym w okolicy pojawili się sąsiedzi….



Życie na Kanarach

Minęły już prawie dwa tygodnie odkąd przypłynęliśmy na Kanary. Dalej podróżuję razem z Kasią i zamierzamy wspólnie dotrzeć do Ameryki Południowej. Pierwsze pięc dni na wyspach spędziliśmy na malutkiej wysepce Graciosa, którą opisałem po części w poprzednim wpisie. Czas tam…



Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…