Kolumbia

Kolumbia

Przekroczyliśmy granicę Ekwadorsko-Kolumbijską we czwórkę razem z Tomkiem. Przypadkiem zrobiliśmy to nielegalnie co zmusiło nas do powrotu na granicę, by wrócić po pieczątki do paszportu, których brak mógłby sprawić nam w przyszłości wiele kłopotów. Czekamy godzinkę w kolejce i już …

Nowa Zelandia i kolejny złapany jachtostop

Nowa Zelandia i kolejny złapany jachtostop

Trasa z Fidżi do Nowej Zelandii jest uważana za jedną z pięciu najtrudniejszych, pośród popularnych odcinków, pokonywanych każdego roku przez żeglarzy. Mamy pełną świadomość możliwych trudności, a John nawet załatwia za drobną opłatą doradcę od pogody. Jest to stary żeglarz…

Bariloche – kradzież, naziści i walka o życie

Bariloche – kradzież, naziści i walka o życie

Ze stolicy Urugwaju do Bariloche, do którego zmierzamy jest do pokonania dystans 2100 km. Mamy tam umówionego hosta, u którego możemy zostać tak długo jak tylko chcemy. Nie ukrywamy, że przez couchsurfing nieco się rozleniwiliśmy i staramy się jak najmniej czasu spędzać…

PRZYGOTOWANIA: PAKUJEMY SIĘ

PRZYGOTOWANIA: PAKUJEMY SIĘ

No i nadeszła ta chwila, kiedy trzeba wstać z łóżka i spakować plecak. Gdyby był to mój pierwszy wyjazd to przysięgam nie miałbym pojęcia co ze sobą zabrać. Kilka podróży nauczyło mnie co warto dźwigać na swoich plecach, a co można całkowicie odpuścić….

Łapiemy pierwszy jachtostop

Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….

Tag: jachtostop

Wyspy Towarzystwa – część I – kolejne dni na przepięknej Polinezji

Pakuję browary i swoją cierpliwość do kajaka, by po paru minutach zasiąść przy stole z kilkoma polinezyjczykami. Grają oni i śpiewają swoje lokalne piosenki, a grupka żeglarzy siedząca tam z nimi wesoło rozmawia na różne tematy. Z browarów oczywiście każdy…



Tuamotu – pierwszy raz na atolu

Musimy opuścić żagle. Czy to nadchodzący sztorm? Nie tym razem! Zbliżamy się do pierwszego widzianego przeze mnie atolu. Wpłynąć nie jest łatwo, gdyż woda z laguny, potrafi rozpędzić się do kilku węzłów w przejściu. Trzeba czekać na właściwy moment, a…



Markizy, część II

Jest pierwsza w nocy, kapitan wchodzi do mojej kajuty – czas wstawać! Jest ciemno, ale ciepło. Tu zawsze jest ciepło, w końcu jestem w tropikach. Przecieram oczy i wychodzę na zewnątrz. Jestem zaspany…  Jeszcze 4 godziny temu mieszaliśmy tequilę z…



Markizy, część I

Odległość pomiędzy Galapagos, a Markizami jest ogromna. W naszym wypadku jest to dokładnie 3200 pokonanych mil morskich, których przepłynięcie zajmuje nam 24 i pół dnia, ze średnią prędkością 5,5 węzłów. Zamknięci na kilku metrach kwadratowych, w cztery osoby, bez większych…



Galapagos

Po paru miesiacach oczekiwania, w końcu udaje nam sie opuścic kontynent amerykański. Zatrzymujemy się jeszcze po drodze na Wyspach Perłowych oddalonych zaledwie o 30 mil od Panamy i jednocześnie należących do tego kraju. Słyną one głównie, nie tylko jak sama…



Panama – część III – szukanie jachtu na Pacyfik

Spotykamy się całą ekipą w Panamie po długiej przerwie od większych przygód. Naszym celem jest złapanie jachtu przez Pacyfik. Wspólny cel okazuje się prędko tylko złudzeniem. Po kilku dniach spędzonych wspólnie musimy się pożegnać nie tylko z Tomkiem, ale także…



Fernando de Noronha i pożegnanie z „Infinite love”

Fernando de Noronha jest miejscem uznawanym za jedno z najpiękniejszych na globie znajdującym się 200km na wschód od Ameryki Południowej . Przebywają tam wyłącznie turyści i ludzie, obecnie tam pracujący. Ponad połowa wyspy jest prywatnym parkiem narodowym, kupionym przez bogatego…



Wymarzony jachtostop przez Atlantyk

Z Wysp Zielonego Przylądka jak z każdego innego miejsca wypływamy spóźnieni.  Jest już ciemno a my jesteśmy pomiędzy wyspami. Po oddaleniu się z zatoki na około milę sonda pokazująca głębokość zaczyna wariować. Najpierw pokazuje 5m… chwilę potem 4m… gdy na…