Markizy, część II

Markizy, część II

Jest pierwsza w nocy, kapitan wchodzi do mojej kajuty – czas wstawać! Jest ciemno, ale ciepło. Tu zawsze jest ciepło, w końcu jestem w tropikach. Przecieram oczy i wychodzę na zewnątrz. Jestem zaspany…  Jeszcze 4 godziny temu mieszaliśmy tequilę z…

Zaczynamy nowe życie

Zaczynamy nowe życie

Zaległy wpis o tym jak dotarliśmy na Gibraltar: Budzik obudził mnie koło 6. Szybka kąpiel, prysznic, śniadanie, pożegnanie z rodziną i w drogę. Po przejściu kilkuset metrów na drodze zatrzymuje się auto i znajomy głos pyta czy mnie podwieźć. To…

Boskie Buenos, czyli tydzień w Buenos Aires

Boskie Buenos, czyli tydzień w Buenos Aires

Buenos Aires (w wolnym tłumaczeniu 'Pomyślnych Wiatrów’) nie jest nazwą adekwatną do przygód, które spotykają nas podczas podróży do tego miasta. Nasz kierowca, u którego mamy zaklepany transport do stolicy Argentyny musi zostać dwa dni dłużej na farmie, więc postanawiamy…

Tajlandia – drugie podejście

Tajlandia – drugie podejście

Wczoraj przekroczyliśmy granicę i przeszliśmy parę kilometrów. Dzisiaj budzimy się rano w namiocie koło dworca, ale spacer dla mojego kompana okazuje się sporym wyzwaniem. Termometr kupuje więc termometr, a ten drugi informuje tego pierwszego, że jest zbyt gorący. 39 stopni…

Gibraltar przejęty!

Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…

Salvador w stanie Bahia

Naszą przygodę w Brazylii rozpoczynamy od załatwienia formalności związanych z przybyciem do tego kraju. Udajemy się całą załogą do specjalnego biura, w którym powinniśmy załatwić wszystkie papierkowe sprawy. Robimy pierwszy krok na nowym lądzie i szybko dociera do nas, że…



Życie na Kanarach 3

Żeglowanie z Gran Canarii na Teneryfę ze względu na duże fale nie należało do najłatwiejszych. Dziewczyna kapitana i szwedzi złapali chorobę morską, wymiotując co 15minut. Ja nie czułem się najlepiej schodząc pod pokład, ale siedząc na zewnątrz nie odczuwałem żadnych negatywnych skutków…



Życie na Kanarach 2

W ostatnim wpisie pisałem jak wygląda życie na małej wysepce La Graciosa i o tym jak śledziliśmy koncerty naszych ulubionych miejscowych muzyków na Lanzarote. Jeszcze tego samego dnia gdy o tym napisałem na naszym spocie namiotowym w okolicy pojawili się sąsiedzi….



Jachtostopem przez Atlantyk

Z samego rana w środę, 25-go listopada, udajemy się z żoną kapitana na ostatnie zakupy, głównie po owoce i napełnienie butli z gazem. Żegnamy się też z naszymi znajomymi żebrakami z Mindelo i robimy ostatnie poprawki na łodzi przed wyruszeniem…



Życie na Cape Verde

Zanim zaczniemy, na początek króciutki rys historyczny. Na Wyspy Zielonego Przylądka pierwsi Portugalczycy przybyli w połowie XV wieku. Od tego czasu Portugalia miała kontrolę nad tymi terenami, aż do roku 1975, kiedy to Cape Verde wraz z Guinea-Bissau odzyskały niepodległość….



Jachtostop na Wyspy Zielonego Przylądka

W tym roku 1 listopada jest dla nas naprawdę wyjątkowy. O 8 rano budzi nas łomotanie do drzwi naszego pokoju. Ze snu próbuje wyrwać nas kapitan, który właśnie ściągnął najnowszą prognozę pogody na najbliższe kilka dni. Ma dla nas wiadomość:…



Takie tam na Teneryfie ;)

Nikt nie przypuszczał, że ten na pozór krótki rejs okaże się dla nas taki ciężki. Płynąc na Teneryfę dostajemy silny wiatr wiejący prosto od czoła z prędkością 30 węzłów. Musimy nadrzucać spory dystans, gdyż żegluga pod wiatr jest praktycznie niemożliwa….



Życie na Kanarach

Minęły już prawie dwa tygodnie odkąd przypłynęliśmy na Kanary. Dalej podróżuję razem z Kasią i zamierzamy wspólnie dotrzeć do Ameryki Południowej. Pierwsze pięc dni na wyspach spędziliśmy na malutkiej wysepce Graciosa, którą opisałem po części w poprzednim wpisie. Czas tam…