Łapiemy pierwszy jachtostop

Łapiemy pierwszy jachtostop

Nasz pobyt na Gibraltarze powoli staje się dla nas męczący. Trzy tygodnie siedzenia w jednym miejscu spowodowały naturalne popadanie w rutynę, czyli coś przed czym uciekaliśmy z Polski. Ciężko tez robić tu coś ciekawego, jeśli cały czas trzeba szukać łodzi….

Kostaryka

Kostaryka

Kostaryka w dosłownym tłumaczeniu oznacza bogate wybrzeże i ta nazwa jak najbardziej pasuje do tego co tam zobaczyłem. Oprócz pięknych plaż jest tu bardzo dobrze zachowana przyroda która pozwala na spotkanie wielu dzikich zwierząt wliczając w to niezliczoną liczbę ptaków. Znajduję się…

Jachtostop do Azji – życie bezdomnego jachtostopowicza

Jachtostop do Azji – życie bezdomnego jachtostopowicza

Zmiana kontynentu jak zwykle w mojej głowie sprawia wrażenie jakbym wchodził w kolejny etap podróży. Zamiast autostopu przyszedł czas na jachtostop. Tym razem mamy już dużo większe doświadczenie i wiemy jak się za to zabrać od początku. Po pierwsze trzeba…

Ziemia Ognista i Ushuaia – docieramy na koniec świata!

Ziemia Ognista i Ushuaia – docieramy na koniec świata!

Był rok 1520 kiedy Ferdynand Magellan podczas swojej wyprawy dookoła świata wraz z załogą dotarli do Ziemi Ognistej. Nie byli jednak sami. Pierwsi osadnicy przybyli tu już 13 tysięcy lat temu, przemierzając Pacyfik na prymitywnych łodziach, co nawet teraz w…

Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kolejnym naszym celem po Rio de Janeiro jest stolica brazylijskiej Polonii – Kurytyba. Żyje tu 400 000 osób polskiego pochodzenia. W całym stanie Parana osób z polskimi korzeniami jest około dwóch milionów. Ludzie emigrowali tu w XIX w., bo nowo…

Kategoria: MIEJSCA

Boskie Buenos, czyli tydzień w Buenos Aires

Buenos Aires (w wolnym tłumaczeniu 'Pomyślnych Wiatrów’) nie jest nazwą adekwatną do przygód, które spotykają nas podczas podróży do tego miasta. Nasz kierowca, u którego mamy zaklepany transport do stolicy Argentyny musi zostać dwa dni dłużej na farmie, więc postanawiamy…



Paragwaj – autostopowy raj

Do Paragwaju wjeżdżamy całkowicie nieprzygotowani. Wiemy jedynie, że stolicą kraju jest Asunción i… niewiele więcej. Pobyt jednak umożliwił nam liźnięcie historii tego państwa i poznanie przyczyn aktualnej kiepskiej sytuacji politycznej i ekonomicznej. A historia, choć krótka, obfituje w wiele ciekawostek. Paragwaj swoją niepodległość…



Wodospady Iguazu – cud natury na styku Brazylii i Argentyny

Przed wyprawą dookoła świata nie planowaliśmy w ogóle miejsc, które chcemy odwiedzić. Zrobiliśmy wstępny zarys trasy, zorientowaliśmy się w możliwości przekraczania kolejnych granic i wizowych wymogach, jednak miejsca, które odwiedzimy pozostawiliśmy losowi. Były jednak dwie rzeczy w Ameryce Południowej, których wiedzieliśmy, że na pewno…



Sylwester we Florianopolis

Aby dostać się do Florianopolis, musimy najpierw wydostać sie z centrum na dobrą stację za Kurytybą. Z małą przerwą na przeczekanie deszczu maszerujemy dobre 14 km. Nieco wykończeni docieramy na dużą stację benzynową z self-servicem. Znając ceny na północy kraju…



Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kolejnym naszym celem po Rio de Janeiro jest stolica brazylijskiej Polonii – Kurytyba. Żyje tu 400 000 osób polskiego pochodzenia. W całym stanie Parana osób z polskimi korzeniami jest około dwóch milionów. Ludzie emigrowali tu w XIX w., bo nowo…



Rio de Janeiro (2) – Boże Narodzenie

Lądując w wigilię Bozego Narodzenia mamy tylko kilka godzin, żeby w jakiś sposób uratować te święta. Udajemy się do polskiego kościoła oddalonego od mieszkania Glaubera o kilkaset metrów i próbujemy dowiedzieć się, czy będzie organizowane coś na kształt Wigilii dla…



Rio de Janeiro (1) – Miasto Boga

Strzelaniny, pościgi, favele, pomnik Chrystusa Odkupiciela, Copacabana, Ipanema. Wszystko to przychodzi do głowy przeciętnemu europejczykowi na myśl o Rio de Jeneiro. Brazylijczycy, spotykani po drodze na hasło Rio reagują jednym słowem: PERIGOZO! (niebezpiecznie!). Postanawiamy to sprawdzić. Wjeżdżamy do Miasta Boga….



Autostop do Rio

Brazylia to zdecydowanie jedno z najbardziej wymagających państw dla autostopowiczów. Szanse na złapanie czegoś stojąc na drodze z wyciągniętym kciukiem są praktycznie równe zeru. Największe możliwości daje kontakt osobisty na stacjach benzynowych i dużych parkingach. Wszystko rozbija się o bezpieczeństwo….