Bariloche – kradzież, naziści i walka o życie

Bariloche – kradzież, naziści i walka o życie

Ze stolicy Urugwaju do Bariloche, do którego zmierzamy jest do pokonania dystans 2100 km. Mamy tam umówionego hosta, u którego możemy zostać tak długo jak tylko chcemy. Nie ukrywamy, że przez couchsurfing nieco się rozleniwiliśmy i staramy się jak najmniej czasu spędzać…

Chiny

Chiny

Chiny to najstarsza cywilizacja świata mająca na swych kartach historii niejedną czerwoną stronę. Po dziesiątkach lat upokorzeń i zmagania się z podstawowymi problemami odbiło się od dna. Obecnie rozwija się niezwykle prężnie, a po latach ciężkiej pracy ponownie stoi w…

Indonezja – początek i zderzenie z nową kulturą – Małe Wyspy Sundajskie

Indonezja – początek i zderzenie z nową kulturą – Małe Wyspy Sundajskie

Zrzucamy kotwicę w największym mieście Timoru Zachodniego – Kupang. Wiemy, że nasz legalny pobyt zacznie się dopiero za 3 dni po wbiciu pieczątek do paszportu, więc pierwszego dnia kroki po indonezyjskiej ziemi stawiamy dość nieśmiało będąc tu nie do końca…

Wodospady Iguazu – cud natury na styku Brazylii i Argentyny

Wodospady Iguazu – cud natury na styku Brazylii i Argentyny

Przed wyprawą dookoła świata nie planowaliśmy w ogóle miejsc, które chcemy odwiedzić. Zrobiliśmy wstępny zarys trasy, zorientowaliśmy się w możliwości przekraczania kolejnych granic i wizowych wymogach, jednak miejsca, które odwiedzimy pozostawiliśmy losowi. Były jednak dwie rzeczy w Ameryce Południowej, których wiedzieliśmy, że na pewno…

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pożegnanie z rodziną, domem i życiem codziennym nie jest łatwe. Wszystkie codzienne wygody i strefa komfortu w której przebywamy jest doceniona, gdy ją tracimy. Dopiero w trudnych warunkach poznajemy siebie i to na co nas stać! To jest właśnie to co różni podróżnika…

Tag: autostop

Życie na Kanarach

Minęły już prawie dwa tygodnie odkąd przypłynęliśmy na Kanary. Dalej podróżuję razem z Kasią i zamierzamy wspólnie dotrzeć do Ameryki Południowej. Pierwsze pięc dni na wyspach spędziliśmy na malutkiej wysepce Graciosa, którą opisałem po części w poprzednim wpisie. Czas tam…



Maniek łapie jachtostopa!

Trzy i pół tygodnia spędziłem na Gibraltarze szukając jakiejś łódki płynącej na wyspy Kanaryjskie, ale nie mogę narzekać, że był to zmarnowany czas. W między czasie nawet załapałem pracę jednodniową (noszenie blatów po schodach 8funtów/godzinę), która wcale nie była tak…