Rio de Janeiro (2) – Boże Narodzenie

Rio de Janeiro (2) – Boże Narodzenie

Lądując w wigilię Bozego Narodzenia mamy tylko kilka godzin, żeby w jakiś sposób uratować te święta. Udajemy się do polskiego kościoła oddalonego od mieszkania Glaubera o kilkaset metrów i próbujemy dowiedzieć się, czy będzie organizowane coś na kształt Wigilii dla…

Malezja

Malezja

Do Malezji mam nastawienie bardzo neutralne. Jest to kraj przyjemny i bezpieczny. Jako turysta można się tutaj poczuć kompletnie swobodnie. Niestety nie ma zbyt wielu spektakularnych miejsc, ani szokujących różnic kulturowych (przynajmniej w porównaniu do takich krajów jak Indonezja). Wjeżdżamy…

Tajlandia – drugie podejście

Tajlandia – drugie podejście

Wczoraj przekroczyliśmy granicę i przeszliśmy parę kilometrów. Dzisiaj budzimy się rano w namiocie koło dworca, ale spacer dla mojego kompana okazuje się sporym wyzwaniem. Termometr kupuje więc termometr, a ten drugi informuje tego pierwszego, że jest zbyt gorący. 39 stopni…

Braassiil !

Braassiil !

Brazylia czyli piąte co do wielkości powierzchni państwo na świecie, liczące sobie ponad 200 milionów mieszkańców. Państwo to zostało uznane za niepodległe dopiero w 1825. Oprócz rodowitych mieszkańców tych terenów przez wiele lat wyemigrowało tutaj wiele ludzi z całego świata,…

Wyspy Towarzystwa – część II – Bora Bora i pożegnanie z Polinezją

Wyspy Towarzystwa – część II – Bora Bora i pożegnanie z Polinezją

Moc “Mana” – mityczny koncept odziedziczony przez Polinezyjczyków od Ma’ohi, który opiera się na bogach i wielkich wojownikach z wielu lokalnych legend. „Maną” można określić podstawową prawdę życiową, siłę, moc, piękno, wspaniałość, potęgę, prestiż i wiele innych najlepszych cech, którymi…

Tag: Peru

Peru – część II

Opuściliśmy tereny pustynne, przejechaliśmy przez Andy i dotarlismy do dżungli. Pierwsze miasto w którym zatrzymaliśmy się to Juanjui, a po trzech dniach spędzonych w tym mieście, wybieramy się do oddalonego o niewiele ponad 130km Tarapoto, w którym poznajemy Julia. Tarapoto…



Peru – część I

Cuzco jest miejscem spotkania naszej ekipy. Przyjeżdżam do niego jeden dzień wcześniej niż Termometr i Olek, ogarniam hosta i zwiedzam po krótce miasto. Czekając u Jermogenesa w pracy, korzystam z wifi i kontaktuję się z chłopakami, którzy jak się dowiaduję…



Na spotkanie z Termometrem i Olkiem

Jeszcze zanim wyruszyliśmy z Polski, naszym planem było spotykać się całą ekipą jadącą autostopem dookoła świata jak najczęściej. Wydawało nam się, że co najważniejsze miejsca będziemy odwiedzać razem, spotykając się co 2-3 tygodnie, a przerwa nie będzie przekraczać miesiąca. Okazało…